Chciałabym, aby to wszystko było chociaż trochę łatwiejsze, chociaż trochę zwyczajniejsze, chociaż na chwilę pozbawione komplikacji. Tymczasem nawet najprostsze sytuacje to wyzwanie. Ciągle trzeba o coś walczyć, z czymś się spierać i z czymś sobie radzić.
Bohater pewnego filmu powiedział, że szukamy w swoim życiu lwa. Nie spotykając go na swojej drodze, zadowalamy się napotkaną żyrafą. Bo co jeśli lew nie przyjdzie? Mądrze powiedziane - pomyślałam. Co jednak, kiedy spotykamy na swojej drodze lwa, dla którego jesteśmy żyrafą?
Czasami chciałabym być Witkiem Długoszem z "Przypadku". Chciałabym zobaczyć trzy różne scenariusze, trzy różne historie, trzy zupełnie różne możliwości. Niestety to tak nie działa. Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. A i przypadek nie jest odpowiedzialnym za tu i teraz. "Nic nie musisz", mówi umierający ojciec Witka. No właśnie. Nie muszę. Chcę. I wiem czego chcę.








