piątek, 14 grudnia 2012

Choinka, jako chory sen autora


Choinka w tym roku, jest własną po raz pierwszy.
Jest jednocześnie oniryczna i ekumeniczna. Pełna jest znaczeń i symboli.
Na gałązkach bujają się: Dorota, Janek i Masza.
Są też sznurowadła, myszka Tytusa i mała Jaczewska. 

Zdjęli mi dziś retencję i mam objawy po-amputacyjne. Czuję, że zabrano mi część ciała.

Last Christmas I gave you my heart i pada mi śnieg Krzysia Antkowiaka.

Na hasło poproszę coś do czytania, Pani w kiosku odpowiada "Party" oraz "Gala". Zajrzałam przekornie do Olivii. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz