Choinka w tym roku, jest własną po raz pierwszy.
Jest jednocześnie oniryczna i ekumeniczna. Pełna jest znaczeń i symboli.
Na gałązkach bujają się: Dorota, Janek i Masza.
Są też sznurowadła, myszka Tytusa i mała Jaczewska.
Zdjęli mi dziś retencję i mam objawy po-amputacyjne. Czuję, że zabrano mi część ciała.
Last Christmas I gave you my heart i pada mi śnieg Krzysia Antkowiaka.
Na hasło poproszę coś do czytania, Pani w kiosku odpowiada "Party" oraz "Gala". Zajrzałam przekornie do Olivii.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz