Pamietasz Knixie, jak wyje****s sie dzis na Placu Zawiszy, dzieki panu chuj**i w mercedesku? Idealnym podsumowaniem byla nasza wspolna posiadowka na Lindleya.
Jaczesko, mam nadzieje ze przestaniesz kiedys robic mi zdjecia na izbie przyjec!
Stefan R.I.P.
napisałabyś coś w końcu
OdpowiedzUsuńyours truly
mua.