środa, 14 sierpnia 2013

bo wysypalam sol na stol, a to przynosi pecha.

Pamietasz Knixie, jak wyje****s sie dzis na Placu Zawiszy, dzieki panu chuj**i w mercedesku? Idealnym podsumowaniem byla nasza wspolna posiadowka na Lindleya. 
Jaczesko, mam nadzieje ze przestaniesz kiedys robic mi zdjecia na izbie przyjec! 

Stefan R.I.P.

1 komentarz: