Środa. Parking Leclerk. 2h parkowania za darmo. Albo bardziej deskryptywnie- 30min siedzenia w aucie za free.
Na zewnątrz minus 10, ale to nic, bo wewnątrz denim 40.
Idalia Tomczak i Konrad Olszewski odprowadzają mnie do domu w popoludniowym korku z Muzo FM. Zawsze śmieje się na imię Idalia.
Dlatego o poranku pod Leclerkiem wita mnie dzisiaj Ania z audycją "Bisior i Anna"
Z głosnikow leci Skunk Anansie, a ja siedzę w zimnym już samochodzie, wbita w sukienkę, której rolą jest sprawić wrażenie.
"Darkness come, I feel magnificent" śpiewa Skin. A ja nie jadłam śniadania, więc wpierdalam śliwkę w czekoladzie, której zresztą nie lubię.
Śliwki w czekoladzie kojarzą mi się z ojcem, który je uwielbiał. Prawdopodobnie więc przeniosłam uczucia które miałam do niego, na bogu ducha winną śliwkę. Głębokie, wiem.
Ostatnio zasypiam wcześnie, ale I tak ledwo wstaje z lożka. Wszystko wokół jest jakieś takie zamarźnięte.
https://youtu.be/-1Cx2TLvW2o
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz