czwartek, 4 sierpnia 2011


Księżniczka Angina studiuję zerometrię, która opiera się na aksjomacie: „Każda linia dąży do zniknięcia, a każdy punkt do zatarcia”. Twierdzi również, że w nocy, wszystkie koty są czułe/ Czytając Topora mam wrażenie, że poziom absurdalności w książce, dotyka poziomu absurdalności rzeczywistości wokół. Niemalże.

Wykonując wczoraj misję o roboczym tytule „Matka Polka”, doszłam do wniosku, iż w pełnych zakupów siatkach brakuje mi jedynie paczki pampersów. A szalejąc na dziele AGD supermarketu oraz zachwycając się rakietkami do banbingtona za 2,99 (made not in China!), doszłam do wniosku, iż prawdopodobnie albo cofam się w rozwoju, albo ogarnia mnie szaleństwo.

Kupiłam wreszcie kieliszki do wina. Dwa. Ten drugi na wszelki wypadek – jakbym zbiła pierwszy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz