Gra o tron, złośliwy kot, 100 rzeczy, toasty w stylu tamady, wymarzone jajko na miękko, co u niej?, hummus czy halumi, a Czesi mają lepiej.
Kupiłam miętówki w M&S, zjadłam tabliczkę białej czekolady okupionej krwiodawcą, zostałam otwieraczem do konserw, spoglądałam na Myszkę Miki, zaprezentowałam.
A jutro?
A jutro, mam wreszcie czas tylko dla siebie. No i kota.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz