Nie wiem dlaczego, ale małe dzieci doprowadzają mnie do szału. Jeszcze bardziej ich matki, ktore uważają, że jak ten ich gówniarz bawi się moim aparatem, to to jest urocze. Z satysfakcją wracają do stolika i mówią, że mają Kacperka z głowy na chwilę, bo para w środku knajpki ma kaski motocyklowe.i chodzi ten nietryb i zaczepia, a mamusia zachwycona. Argh.
Za to powinny być mandaty, kolegium, deportacja. Cokolwiek.
Leży sobie pod stolikiem pies. Spokojnie śpi. Ale psy wprowadzamy w kagancu i na smyczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz